Test fotopułapek Spromise S328 i S358 – Mendel Univeristy Brno

Dziękujemy za dostarczenie kuponów rabatowych dołączonych do udostępnionych artykułów. Ogromne podziękowania również dla Radima Plhala za jego miłą atmosferę podczas testowania fotopułapek. Fotopułapki nie są już nowością w świecie polowań. Początkowo temat była stosunkowo droga, niedostępny i kontrowersyjny, jak prawie każda taka techniczna nowość. Sprzęt zaczął do nas napływać już w połowie lat 90. XX wieku z Ameryki Północnej. Wraz ze spadającą ceną i lepszymi właściwościami stały się coraz bardziej popularnym wyposażeniem miłośników przyrody, a zwłaszcza myśliwych, którzy używają fotopułapek do monitorowania, a nawet wykrywania licznych gatunków zwierzyny. Jednak ich zastosowanie można znaleźć nawet przy ochronie nieruchomości lub drewna, na wysypiskach śmieci itp. Do uznanych światowych marek należą m.in. Bushnell, Cuddeback, SPYPOINT, Moultrie, Spromise, ScoutGuard i wiele więcej. Ponieważ Radim jest bardziej ciekawy niż spokojny, to chciał jak najszybcie zdobyć fotopułapkę, więc odwiedził sklep myśliwski, w którym menedżer dał mu dwie torby z fotopułapkami do wypróbowania. Były to modele SPROMISE S328 i SPROMISE S358. 

Rys. 1: Fotopułapki SPROMISE S328 i S358

Spośród parametrów technicznych wymienimy tylko te najważniejsze. Obie fotopułapki mogą być zasilane maksymalnie 12 bateriami AA, mogą być wyposażone w kartę pamięci SD o pojemności do 32 GB i kartę SIM z pakietem danych do wysyłania zdjęć na telefon komórkowy lub pocztę e-mail, ponieważ te fotopułapki są wyposażone w moduł GSM do bezprzewodowego przesyłania danych. Rozdzielczość obrazu wynosi do 12 megapikseli, jakość wideo do 1080p, oczywiście istnieje możliwość zastosowania oświetlenia podczerwonego do nagrywania w nocy. Fotopułapki ważą 350 g, jej wymiary to 152×127×88mm i są wyposażone w dwucalowy kolorowy wyświetlacz LCD.

Ryc. 2: Zasada punktacji reakcji czujnika ruchu. Test „Shootout”

Uruchomienie fotopułapek i ich ustawienie jest stosunkowo proste i jasne, można ustawić menu w języku polskim. Oczywiście konieczne jest korzystanie z załączonej instrukcji obsługi, w której nazwy pozycji menu nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością, ale użytkownik powinien sobie z tym bez problemu poradzić. W zależności od sposobu wykonywania zdjęć lub filmów, może sam wybrać ich jakość, ustawić liczbę zdjęć w jednej serii, interwał wyzwalania, długość filmu, czułość poklatkową, dokładny czas, w którym fotopułapka będzie aktywna, wyświetlić znacznik czasu na dole obrazu. Fotopułapka posiada również opcję formatowania karty pamięci, co jest dobrym rozwiązaniem, ułatwiającym usunięcie wszystkich danych. Oczywiście urządzenia mają możliwość szczegółowego ustawienia bezprzewodowego wysyłania obrazów i instalowania odpowiedniego oprogramowania na komputerze. Istnieje wiele testów sprawdzających funkcjonalność fotopułapek. LEF zdecydował się na stosunkowo prosty test, ale jest on wystarczającą imitacją warunków i aktywności w łowisku w naszych warunkach. Jest to test o nazwie „Shootout”, który weryfikuje odpowiednią synchronizację kąta wykrywania czujnika ruchu, kąta obiektywu i czasu otwarcia migawki. Test polega na eksperymentalnej symulacji ruchu zwierzyny (pomocnika) prostopadle do osi obiektywu, a następnie ocenie szybkości, z jaką poruszający się obiekt jest rejestrowany przez fotopułapkę. W naszym przypadku pomocnik poruszał się ze stałą prędkością prostopadłą do soczewki w odległości ok. 8 m, w pięciu seriach przejść od lewej do prawej i z powrotem. W ten sposób wykonano 10 zdjęć w 5 seriach dla każdej fotopułapki. Obrazy podzielono na 10 jednakowo szerokich sektorów i oceniono według sektora, w którym schwytano pomocnika, z 10 punktami za pierwszy sektor i 1 punkt za ostatni. 10 punktów oznacza, że czujnik reaguje niemal natychmiast na ruch, 1 punkt ocenia bardzo opóźnioną reakcję (ryc. 2). Uśredniono liczbę punktów obu ujęć w jednej serii i określono zsumowaną liczbą punktów z obu fotoopułapek (maks. 100 punktów).

Tab. 1: Wyniki testu „Shootout”

Wyniki pokazują, że model S358 ma większą czułość i szybszą reakcję czujnika ruchu. Z wynikiem 82,5 punktu wygrał z modelem S328, który zdobył 74 pkt (Tabela 1). Można również stwierdzić, że oba czujniki lepiej reagują na ruch z prawej strony. Obrazy S358 są ostrzejsze niż w S328, z których większość jest nieco rozmyta.

Podsumowując wyniki naszego testu „Shootout”, zdecydowanie wybraliśmy S358 jako zwycięzcę, co odpowiada jego cenie zakupu, która jest o około 400 zł wyższa niż S328. Zależy więc całkowicie od konkretnego użytkownika, ile jest w stanie zainwestować w fotopułapkę. W obu przypadkach z pewnością stanie się jednak zadowolonym użytkownikiem, który wkrótce będzie mógł cieszyć się wyjątkowymi zdjęciami ze swojego łowiska.

Dziękujemy za recenzję Uniwersytetu Mendel w Brnie - Wydział Leśny i Technologii Drewna

Fotopułapki Spromise znajdziesz i kupisz tutaj: Fotopułapki Spromise s328 i S358